IRG Formula 2019 GP Włoch

16/09/2019 - 09:47
brato
Tomasz Grobelny
Moderator
Posts: 553
Registration: 22/04/2013 - 12:59
Zapraszamy do komentarzy

W moim wykonaniu dobry wyścig z kilkoma niewielkimi błędami, niestety było tak ciasno, że te małe błędy które kosztowały w sumie kilka sekund przełożyły się na dwie pozycje.
Jazda sprawiała przyjemność a to najważniejsze, było sporo jazdy za i przed rywalami w odstępie poniżej sekundy i ten wydawałoby się prosty tor wycisnął "poty" ze mnie.
Relacja poprowadzona przez Studio IRG super, Panowie tak trzymać
16/09/2019 - 13:20
Bartosz Rozycki
Bartosz Różycki
User
Posts: 22
Registration: 24/11/2018 - 21:01
Cześć,
dla mnie to zdecydowanie wyścig poniżej oczekiwań. Do q podchodziłem z 6 pozycjami w plecy za poprzedni wyścig i niestety nie wykręciłem idealnego okrążenia na medach. Za późno zmieniłem na softy i nie zdołałem awansowac do q2. W kilku sytuacjach trochę nabroiłem za co przepraszam poszkodowanych. W wyścigu startowałem z 17 niestety nie włączył mi się FFB i musiałem ruszyć z pitu. Szybko nadrobilem czas, niestety jadąc znacznie szybciej niż koledzy z przodu nie zdołałem ominąć spinujących Pomina i Tomasza Sobińskiego. Straciłem na tym bardzo dużo czasu do tego flat spoty i uszkodzenia. Do 25 okrążenia jechałem bardzo zachowawczo bo bolid pływał po całym torze. Później na miękkich niestety nie mogłem znaleźć tempa i jechałem tragicznie wolno. Po połowie dystansu z uszkodzeniami nie miałem zaufania do auta i pewności siebie. Szukając szybkości trafiło się kilka większych i mniejszych błędów ( w tym urwane skrzydło).
Niestety tym razem się nie udało w dalszym ciągu brak doświadczenia szczególnie podczas jazdy w ścisku.
Pozdrawiam i do zobaczenia na torze ;).
16/09/2019 - 13:50
Pawel_K
Paweł Kowalczyk
User
Posts: 12
Registration: 25/12/2017 - 12:59
[quote=Pawel_K][quote=Pawel_K]Kwal-p5
Race-p5
Po dobrym starcie z piątego miejsca udało mi się przebić na drugą pozycję za brata Rafała. Niestety na drugim kółku zaliczyłem mocnego spina w pierwszym zakręcie przez co straciłem 9 pozycji i jakieś 15 sekund. Po kilku kółkach udało mi się awansować kilka pozycji, po czym znowu wyspinowałem w tym samym miejscu. Na 20 okrążeniu zjechałem na pit stop po twarde opony na, których jechałem do końca wyścigu. Dużo walki w trakcie wyścigu z Brato i pociskiem. Ostatecznie wyścig zakończyłem na p 5 ze stratą pół sekundy do Krisa, myślę że mogło być lepiej gdyby nie dwa mocne spiny . Bardzo fajny wyścig i dużo walki.
Do zobaczenia w Singapurze!
16/09/2019 - 18:16
Pawel Mrowka
User
Posts: 81
Registration: 22/09/2014 - 22:34
Qwale raczej ok chociaż czołówka odpadła przez problemy.
Race:Start i problem ze sprzęgłem i niestety słabiutko ale wiedziałem że tempo powinno być ok , a miejsc do wyprzedzenia też nie brakuje na monzie. Tak by było tylko niestety kontakt i Krisem na T1 i tu zaczęły się problemy z prędkością. Do tego niestety trochę przejechałem na boost gdzie sporo maszyna spaliła ponad stan. Musiałem sporo tempo ograniczyć ale i nie za dużo, a do tego lekko kierownica skręcona i brak stabilności na zakrętach w prawo. (chyba Szymon słusznie zauważył że jakieś problemy są i nie są to opony:)). Nie wiem czemu mając uszkodzenia zawieszenia i zaznaczone na ciemny niebieski nie pozwolił mi naprawić. W końcówce wyścigu po sporej nadsterowności i mocnym uderzeniu mogłem zjechać i naprawić.
Generalnie słaby wyścig w moim wykonaniu ale i gorsze wyścigi muszą być :).
Do zobaczenia w następnym GP
Edited by: Pawel Mrowka - Mon, 16/09/2019 - 18:51
16/09/2019 - 19:28
Rafal_K
Rafał Kowalczyk
User
Posts: 10
Registration: 19/03/2013 - 18:21
Q - P1
Pierwsze PP tutaj w lidze :) Dosyć fartowne, bo trójkę kandydatów do pierwszych linii wywaliło na starcie Q2. Fakt faktem, rewelacyjne osiągnięcie.
R
Start w miarę, udało się utrzymać pierwszą pozycję przez pierwsze okrążenie i 9 następnych, chociaż miałem świadomość, że pechowcy z kwalifikacji prędzej czy później mnie dojdą i wyprzedzą - tak też się stało. Do końca pierwszego stintu jechałem tempem w miarę konkurencyjnym, myślę że pozwalającym na utrzymanie P3 do końca, chociaż stawka była mocno zbita. Niestety tym razem popełniam 2 błędy, tracę ok. 15 sekund i myśl o pierwszym podium na IRG przepadła. Gratulacje dla wszystkich, a w szczególności dla brata za P5 i dobrą walkę z chłopakami z przodu, pomimo rocznej przerwy :)
Do zobaczenia na następnym wyścigu!
17/09/2019 - 00:25
pocisk
Moderator
Posts: 771
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Przygotowania:
Szybka adaptacja seta z poprzedniego sezonu, korekta skrzydeł i testowy (niedokończony) full w sobotę. Kiedy zobaczyłem że Tomasz Wach na softach przejechał prawie cały dystans wyścigu, lekko się zszokowałem i postanowiłem w niedzielę powalczyć z setem tak by maksymalnie ograniczyć zużycie opon. Podniesienie skrzydeł + praca nad hamulcami aby nie blokować opon.

Kwalifikacja:
Brak testów na pusto i P11 - standard ;)

Wyścig:
(S - M)
Zachowawczy start tak żeby nie złapać uszkodzeń, niestety w pierwszej ciasnej szykanie pomimo wolnej, ostrożnej jazdy mojej i Alfika dotknęliśmy się lekko kołami i obaj wyłapaliśmy uszkodzenia, które w przypadku Roberta mocno utrudniały mu potem jazdę.
Jako że Monza nigdy nie była dla mnie szczęśliwa postanowiłem jechać najbardziej zachowawczo jak się dało i na na pierwszym stincie nawet z nikim nie starałem się walczyć i po prostu przepuszczałem szybszych zawodników (m.in. braci Rafała i Pawła K). Po drodze zyskiwałem na błędach innych uczestników (co jeszcze bardziej utwierdzało mnie w mojej strategi nie szarżowania). Gdy wszyscy zaczęli zjeżdżać do boksów na wymianę mocno się zdziwiłem bo miałem jeszcze ponad 60% najbardziej zużytych softów. Wiedziałem że chłopaki mnie podetną strategią, ale postanowiłem jeszcze pocisnąć kilka lapów. Po 25 okr. założyłem medy i wyjechałem na 8 miejscy za brato a przed Pawłem K. Na ile mogłem na tyle się broniłem i atakowałem, ale głównym celem było dojechanie do mety, więc asekuracyjnie trzymałem się za plecami Tomka. Po jakimś czasie wyprzedził mnie Paweł K i dobierał się do mnie również Rafał ale popełnił błąd na dohamowaniu do drugiej szykany. Brato dzierżył rolę pociągowego i dzielnie się bronił się przed atakami. Obaj byli dużo szybsi na prostych ode mnie, ja za to zyskiwałem w zakrętach i na dohamowniach korzystając z przewagi mediumów nad hardami.
Na ok 7. okr. przed meta znalazłem się za tylnym skrzydłem Tomka i wiedziałem że muszę bardziej przycisnąć chcąc dojechać przed nim do mety. Wiązało się to z szybszym dodawaniem gazu na wyjściach z zakrętów i większym ryzykiem spinów (których w poprzednich wyścigach na Monzie miałem więcej niż Vettel w całej karierze;) Szczególnie obawiałem się wyjścia z Lesmo 2 gdzie tył na treningach odpływał mi regularnie. I tak jechałem sobie za Brato i dopiero na ostatnim okr. na T1 udało się skutecznie zaatakować Tomka i go wyprzedzić. Chciałem jeszcze podgonić walczącego Pawła K. z Krisem, ale źle spojrzałem na huda i myśląc że jest jeszcze jedno okr. nie odkręciłem boosta i tak na mecie zostało mi jeszcze ponad 4 litry paliwa przy 145 l. na starcie ;)
Reasumując: 6 lokata na mecie, zachowawcza jazda, ale za to bez większych błędów. Na drugi raz w secie może obniżyłbym jednak o -1 skrzydła bo jednak na prostych byłem łatwym celem.

Gratulacje dla wygranych oraz Krisa za wyciągnięcie 4 miejsca po licznych przygodach. Podziękowania dla wszystkich a wspólną jazdę na treningach i rywalizację w wyścigu. Specjalne podziękowania dla chłopaków ze studia za kolejną świetną transmisję (oglądało się lepiej niż w telewizji).

Dzięki jeszcze raz i do zobaczenia w Sochi